
Zobacz to w ruchu
Dwa nagrania z jednego wieczoru. Nic nie jest dogrywane.
Od pustego baku do chmury w minutę
Wlej wodę
Korek wlewu paliwa odkręca się jak w aucie. Pod nim jest zbiornik — nalewasz zwykłą wodę do kreski.
Dwie krople olejku
Tyle wystarczy. Buteleczkę dostajesz w zestawie, więc odpalasz od razu po rozpakowaniu.
Zamknij klapkę
Klapka wlewu domyka się z kliknięciem. Z zewnątrz nie widać, że to się w ogóle otwiera.
Odpal pilotem
Jedno kliknięcie. Światła się zapalają, a z obu rur wypływa gęsta, pachnąca chmura.
Wybierz zapach i zobacz swoją chmurę
Kliknij zapach — tak będzie pachnieć Twoje auto.

Co mówią kierowcy

Wziąłem dwa i stoją nad biurkiem. Wieczorem wyglądają lepiej niż lampka nocna, a dym leci dokładnie jak na filmiku.
Zakup potwierdzony przez sklep

Kupiłem bratu na urodziny i gapił się na to pół wieczoru. Zapach whisky to strzał w dziesiątkę.
Zakup potwierdzony przez sklep

Pakowanie na poziomie — czarne pudełko, kabel w woreczku. Nie trzeba nic dokupować, żeby odpalić.
Zakup potwierdzony przez sklep
Zanim zamówisz
To nie jest dym, tylko chłodna mgiełka z wody — ta sama technologia, co w nawilżaczach ultradźwiękowych. Nic się nie pali, nic nie grzeje. Możesz spokojnie trzymać auto na biurku czy na szafce w sypialni.
Przy pełnym zbiorniku to kilka godzin ciągłej pracy. Auto ma czujnik, który wyłącza je samo, gdy zabraknie wody.
Nie. Pasuje każdy olejek zapachowy na bazie wody. W zestawie dostajesz jedną buteleczkę na start, żebyś mógł odpalić auto od razu po rozpakowaniu.
Kablem USB-C — podpinasz do ładowarki, powerbanku albo portu w komputerze. Kabel jest w pudełku.
To raczej gadżet dekoracyjny niż zabawka. Auto jest z twardego tworzywa z metalowymi detalami i ma zbiornik na wodę, więc najmłodszym dzieciom dawaj je tylko pod okiem dorosłego.